Samodzielność dziecka nie zawsze wygląda tak, jak wyobrażamy ją sobie na początku. Dla jednego dziecka będzie to samodzielne zjedzenie posiłku, dla innego wykonanie kilku ruchów podczas ubierania się, wskazanie ulubionej zabawki albo zakomunikowanie, czego w danym momencie potrzebuje.
W przypadku dzieci z niepełnosprawnościami zdobywanie takich umiejętności może wymagać więcej czasu, powtórzeń i odpowiedniego wsparcia. Warto jednak pamiętać, że samodzielność nie musi oznaczać całkowitego radzenia sobie bez pomocy. Chodzi przede wszystkim o to, aby dziecko mogło robić jak najwięcej rzeczy na miarę swoich możliwości i miało wpływ na swoje codzienne życie.
Czym właściwie jest samodzielność?
Samodzielność to nie tylko chodzenie, ubieranie się czy jedzenie bez pomocy drugiej osoby. To również możliwość podejmowania prostych decyzji, komunikowania potrzeb, uczestniczenia w zabawie czy wykonywania części czynności, które wcześniej w całości wykonywał za dziecko rodzic.
U jednego dziecka będzie to wybór ubrania, które chce założyć. U innego samodzielne trzymanie kubka. Jeszcze inne może nauczyć się korzystać z komunikacji alternatywnej, wskazywać przedmioty lub sygnalizować, że czegoś potrzebuje.
Każda z tych umiejętności jest ważna, ponieważ zwiększa udział dziecka w codziennym życiu.
Małe czynności też są ważne
Rodzice często skupiają się przede wszystkim na dużych celach. Chcieliby, żeby dziecko zaczęło chodzić, mówić, samodzielnie jeść czy wykonywać określone czynności.
Tymczasem droga do takich umiejętności może składać się z bardzo małych kroków. Dziecko może najpierw nauczyć się utrzymywać przedmiot w dłoni, później samo po niego sięgnąć, a z czasem wykorzystać go w konkretnej czynności.
Dlatego warto zauważać również te mniejsze postępy. To, co dla osoby z zewnątrz może wyglądać jak drobiazg, dla dziecka i jego rodziny może być ważnym etapem nauki.
Warto dawać dziecku możliwość wyboru
Wspieranie samodzielności nie zawsze wymaga dodatkowych ćwiczeń. Czasami zaczyna się od pozwolenia dziecku na dokonanie prostego wyboru.
Może zdecydować, którą książkę chce obejrzeć, czym chce się bawić albo którą bluzkę założyć. Jeżeli dziecko nie mówi, wybór może być pokazany gestem, spojrzeniem, obrazkiem, komunikatorem lub w inny sposób dopasowany do jego możliwości.
Takie sytuacje uczą dziecko, że jego potrzeby i decyzje są ważne.
Nie wyręczajmy dziecka we wszystkim
Kiedy jakaś czynność zajmuje dziecku dużo czasu, naturalną reakcją dorosłego może być zrobienie jej za nie. Czasami rzeczywiście jest to potrzebne. Innym razem warto jednak dać dziecku chwilę na próbę.
Jeżeli dziecko potrafi wykonać część czynności samodzielnie, można pomóc tylko w tym elemencie, z którym sobie nie radzi. Dzięki temu nie odbieramy mu możliwości ćwiczenia tego, co już potrafi.
Oczywiście zakres takiej pomocy powinien być dostosowany do wieku, możliwości i bezpieczeństwa dziecka.
Samodzielność może wyglądać bardzo różnie
Nie ma jednego poziomu samodzielności, do którego powinno dojść każde dziecko. Dzieci rozwijają się w różnym tempie i mają różne potrzeby.
Dla jednego dziecka celem może być samodzielne poruszanie się po domu. Dla innego – możliwość korzystania z pomocy technicznej, komunikatora albo wykonania kilku czynności podczas codziennej rutyny.
W przypadku dzieci z niepełnosprawnościami ważne jest więc patrzenie na konkretne możliwości dziecka, a nie porównywanie go z rówieśnikami.
W czym może pomóc terapia?
Rehabilitacja i terapia mogą wspierać dziecko w rozwijaniu umiejętności potrzebnych w codziennym funkcjonowaniu. W zależności od potrzeb mogą to być między innymi fizjoterapia, terapia ręki, terapia zajęciowa, logopedia czy wsparcie psychologiczne.
Nie chodzi jednak o to, żeby każda czynność zamieniła się w kolejne ćwiczenie. Umiejętności najlepiej wykorzystywać również w naturalnych sytuacjach – podczas zabawy, posiłku, ubierania się czy wspólnego spędzania czasu.
Rodzic nie musi robić wszystkiego sam
Wspieranie dziecka w zdobywaniu nowych umiejętności może być wymagające. Szczególnie wtedy, gdy rodzina jednocześnie mierzy się z rehabilitacją, wizytami u specjalistów, opieką i codziennymi obowiązkami.
Dlatego ważna jest współpraca rodziców ze specjalistami oraz szukanie takich rozwiązań, które można wykorzystać również w domu. Nie zawsze potrzebne są skomplikowane ćwiczenia. Czasami wystarczy zmiana sposobu wykonywania konkretnej czynności albo dostosowanie jej do możliwości dziecka.
Dajmy dziecku czas
Nauka nowych umiejętności może trwać długo. Czasami przez wiele tygodni nie widać wyraźnej zmiany, a później pojawia się mały krok do przodu.
Warto wtedy patrzeć nie tylko na końcowy cel, ale również na drogę, którą dziecko już przeszło. Samodzielne wykonanie jednej części czynności, świadomy wybór czy pierwsza próba zrobienia czegoś bez pomocy również są ważnymi momentami.
Samodzielność nie zawsze przychodzi szybko. Najważniejsze jest, żeby dziecko miało możliwość rozwijania jej w sposób dopasowany do siebie.